Ziemia na nowo odkrywana
wojciech marzec
Moje
Trekkingi
i wyprawy
wysokogórskie
2026
2025
listopad | 23 dni | Andy Patagońskie (Chile i Argentyna)
Wyprawa trekkingowa w góry 3 parków narodowych: 1) pętla Circuito Grande w Parku Narodowym "Torres del Paine", 2) szlak na Paso del Viento i Mirador Loma del Pliegue Tumbado w Parku Narodowym "Los Glaciares" oraz 3) pętle Circuito Grande na Półwyspie Belgrano i Circuito Azara do wodospadu Azara w Parku Narodowym "Perito Moreno" + zwiedzanie Santiago de Chile.
październik | 20 dni | Kanczendzonga Himal, Himalaje (Nepal)
Trekking do północnej (Pangpema) i południowej trekkingowej (Oktang) bazy pod Kanczendzongą, z Tapethok przez przełęcze Sele La, Mirgin La i Sinelapche La do Ranipul + wejście na Drohmo Ri East (5965 m n.p.m.).
2024
listopad | 24 dni | Andy Patagońskie (Chile i Argentyna)
Wyprawa trekkingowa w góry 4 parków narodowych: pętla Circuito Grande w Parku Narodowym "Torres del Paine", szlak na Paso del Viento i Mirador Loma del Pliegue Tumbado w Parku Narodowym "Los Glaciares", pętla Circuito Azara do wodospadu Azara w Parku Narodowym "Perito Moreno" oraz szlak do Laguny Duff w Parku Narodowym "Cerro Castillo" + zwiedzanie Santiago de Chile.
październik | 20 dni | Khumbu Himal, Himalaje (Nepal)
Trekking przez trzy przełęcze (Renjo La, Cho La i Kongma La) oraz szczyt Gokyo Ri do bazy pod Everestem.
2023
listopad | 15 dni | Gorkha Himal, Himalaje (Nepal)
Trekking wokół ośmiotysięcznika Manaslu, z Machha Khola przez przełęcz Larkya La do Dharapani, z odbiciem do klasztoru Pungen Gompa i dojściem do bazy pod Manaslu.
październik | 19 dni | Khumbu Himal, Himalaje (Nepal)
Trekking przez dwie przełęcze (Renjo La i Cho La) oraz szczyt Gokyo Ri do bazy pod Everestem + wejście na Kala Pattar i do bazy pod Ama Dablam.
maj | 15 dni | Kanczendzonga Himal, Himalaje (Nepal)
Trekking do północnej (Pangpema) i południowej trekkingowej (Oktang) bazy pod Kanczendzongą, z Taplejung przez przełęcze Sele La, Mirgin La i Sinelapche La do Tapethok + wejście na Pathibharę.
2022
październik | 20 dni | Khumbu Himal, Himalaje (Nepal)
Trekking przez trzy przełęcze (Renjo La, Cho La i Kongma La) oraz szczyt Gokyo Ri do bazy pod Everestem + wejście na Kala Pattar.
2021
październik | 18 dni | Langtang Himal, Himalaje (Nepal)
Trekking przez krainy Helambu i Langtang, z Sundarijal przez przełęcz Laurebina La, Kyanjin Gompa do Syabrubensi, z wejściem na Tsergo Ri.
wrzesień | 8 dni | Karpaty Wschodnie (Rumunia)
Trekking przez Góry Rodniańskie i Karpaty Marmaroskie.
kwiecień | 9 dni | Annapurna Himal, Himalaje (Nepal)
Trekking wokół ośmiotysięcznika Annapurna, z Chame przez przełęcz Thorung La do Muktinath.
2014
lipiec | 30 dni | Pamir (Tadżykistan i Afganistan)
Przez Korytarz Wachański
Wyprawa trekkingowa w góry Pamir Korytarza Wachańskiego.
2012
wrzesień | 30 dni | Chorwacja, Bośnia, Czarnogóra, Kosowo, Albania, Macedonia, Grecja, Bułgaria, Serbia
Korona Bałkanów
Wyprawa trekkingowa na najwyższe szczyty krajów Półwyspu Bałkańskiego.
2010
wrzesień | 15 dni | Karpaty Wschodnie (Rumunia)
Granią w Stronę Słońca
Trekking przez Góry Suhard, Góry Rodniańskie i Karpaty Marmaroskie.
2008
czerwiec | 23 dni | Alaska Range (Stany Zjednoczone)
Wyprawa wysokogórska na Denali (6194 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Ameryki Północnej (droga West Buttress) + przejazd Dalton Highway do Deadhorse.
2007
kwiecień | 7 dni | Karpaty Wschodnie (Ukraina)
Beskidzka Wiosna
Trekking przez Gorgany.
luty-marzec | 35 dni | Andy (Argentyna)
Wyprawa wysokogórska na Mercedario (6770 m n.p.m.), Cerro Negro (5550 m n.p.m.) i Ojos del Salado (6893 m n.p.m.) - najwyższy wulkan na Ziemi.
2006
luty | 28 dni | Andy (Argentyna i Chile)
Wyprawa wysokogórska na Aconcagua (6961 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Ameryki Południowej (droga Direttissima Lodowcem Polaków) + wycieczka na Puna de Atacama w Chile.
2005
październik | 13 dni | Karpaty Wschodnie (Ukraina)
Kolory Jesieni
Trekking przez ukraińskie pasma połonin: Góry Czywczyńskie, Czarnohorę, Świdowiec, Połoninę Krasną, Borżawę i Bieszczady Wschodnie, od granicy ukraińsko-rumuńskiej do granicy ukraińsko-polskiej.
sierpień | 11 dni | Ałtaj (Rosja)
Wyprawa wysokogórska na Biełuchę (4506 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Syberii.
lipiec | 30 dni | Pamir (Kirgistan)
Na Dachu Świata
Wyprawa wysokogórska na Pik Lenina (7134 m n.p.m.).
2004
wrzesień | 28 dni | Turcja i Iran
Przez Ararat na Demawend
Wyprawa wysokogórska na Ararat (5137 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Turcji i Demawend (5671 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Iranu.
2002
lipiec | 28 dni | Kaukaz (Rosja)
Elbrus Expedition
Wyprawa wysokogórska na Elbrus (5642 m n.p.m.) - najwyższy szczyt Europy + zwiedzanie Sochi i podróż po Krymie.
2001
maj | 6 dni | Karpaty Wschodnie (Ukraina)
Wiosenne Połoniny
Trekking przez Bieszczady Wschodnie.
Moje
i wyprawy wysokogórskie
Trekkingi

G
ó
r
y
i
w
i
ę
c
e
j
Przez Helambu i Langtang
Dla tych co szukają himalajskiej wędrówki na początek swojej przygody z najwyższymi górami świata trekking przez krainy Helambu i Langtang będzie idealnym wyborem. Szlak rozpoczyna się w bliskim sąsiedztwie Katmandu, wznosi się bardzo powili i przebiega na relatywnie niedużych wysokościach, a widoki z trasy są bajeczne i sięgają ośmiotysięcznych szczytów. Wędrując przez zielone wzgórza Helambu wprawne oko rozpozna w oddali najwyższe góry świata, od Mount Everestu, Lhotse i Cho Oyu na wschodzie, przez Shisha Pangma na północy, po Manaslu, Annapurnę i Dhaulagiri na zachodzie. Największym wyzwaniem na trasie jest łatwy technicznie, choć wymagający pewnego wysiłku widokowy szczyt Tsergo Ri (4984 m n.p.m.) ze wspaniałą panoramą 360 stopni na na dolinę Langtang, i otaczające ją góry w tym siedmiotysięczny Langtang Lirung.
Obydwa regiony to również ciekawa podróż kulturowa. Społeczności Tamangów, mieszkańców niższego Helambu trudni się uprawą tarasowych pół, a mijając ich kolorowe wioski nie sposób przystanąć, by podejrzeć ich codzienne życie. Przekraczając przełęcz Laurebina La wkraczamy w ukrytą wśród wysokich gór krainę Langtang zamieszkałą przez przybyłych z Tybetu Szerpów. To kwintesencja buddyzmu, czego dobitnym przykładem jest piękna świątynia znajdująca się w ostatniej na szlaku wiosce Kyanjin Gompa. Kto przemierzy Helambu i Langtang bez wątpienia wróci w Himalaje ponownie, czego sam jestem najlepszym przykładem.
Wokół Manaslu
Trekking wokół Manaslu to różnorodna przyrodniczo i kulturowo, piękna widokowo i z każdym rokiem zyskująca na popularności trasa, którą miałem przyjemność przemierzać trzykrotnie. Szlak rozpoczyna się po wschodniej stronie Manaslu wśród tropikalnej roślinności rzeki Budhi Gandaki na wysokości nie przekraczającej 1000 m n.p.m. i z każdym dniem wprowadza nas w wyższe partie doliny. Doliny, którą niegdyś wiódł ważny szlak handlowy, a objuczone karawany jaków podążały między Nepalem a Tybetem. Tuż przed wioską Lho po raz pierwszy mamy możliwość zobaczenia Manaslu, którego zmieniająca się w zależności od strony patrzenia majestetyczna sylwetka towarzyszy nam niemal do końca trekkingu. Obchodząc ośmiotysięcznik od północy osiągamy przełęcz Larkya La (5106 m n.p.m.) za którą schodzimy w dolinę rzeki Marsyand łącząc się finalnie ze szlakiem trekkingowym wokół Annapurny.
Obok mocno zmieniającej się w zależności o wysokości szaty roślinnej podczas wędrówki wokół Manaslu w oczy rzucają się różnorodne grupy etniczne. Niżej położone wioski zamieszkane są przez Gurungów, charakterystycznych ze względu na kolorowy ubiór i noszoną przez kobiety ozdobną biżuterię. Wyżej wkraczamy w świat Szerpów, potomków Tybetańczyków, których obecność w Nepalu jest pokłosiem chińskiej inwazji na Tybet w 1950 roku. Niestety tak jak w wielu regionach górskich Nepalu tu też zachodą zmiany cywilizacyjne. Drogi szutrowe coraz głębiej wcinają się w górę dolin po obu stronach ośmiotysięcznika, a obok przeobrażania krajobrazu przybliżają też region do globalnego świata. Może jest to ostatni moment, by wyruszyć na szlak wokół Manaslu taki jakim był przez ostatnie lata.
Po Dwóch Stronach Kanczendzongi
Trekking do bazy pod Kanczendzongą nie jawi się jako szlak pierwszego, drugiego, ani nawet trzeciego wyboru podczas planowania himalajskiej wyprawy. Jednym z powodów małego zainteresowania tym kierunkiem jest położenie szczytu na wschodnich rubieżach Nepalu tuż przy granicy z indyjskim Sikkimem, a co za tym idzie oddalenie od Katmandu i trudności z dotarciem w miejsce rozpoczęcia wędrówki. Do tego dochodzi skąpa infrastruktura turystyczna na szlaku i możliwe problemy nawigacyjne. Ale to co dla wielu wydaje się być przeszkodą i powstrzymuje przed wyruszeniem na trekking, mnie mobilizuje do podejmowania wyzwania. Do bazy pod Kanczendzongą docierałem trzykrotnie i z przyjemnością ruszam ponownie.
Wędrując do północnej (Pangpema - 5142 m n.p.m.) i południowej (Oktang - 4750 m n.p.m.) bazy pod trzecim najwyższym szczytem Ziemi spotkamy nielicznych mieszkańców i jeszcze mniejszą ilość turystów. Niewykluczone że zamiast na nich natrafimy na buszującą w rododendronowym lesie czerwoną pandę. Częściej niż popularne w całym Nepalu przywitanie “Namaste” usłyszymy radosne “Sewaro” padające z ust zamieszkujących dolinę rzeki Tamor przedstawicieli grupy etnicznej Limbu. Docierając dalej do ostatniej na szlaku szerpańskiej wioski Ghunsa, mocno odizolowanej od reszty regionu, wczujemy się w role pierwszych Europejczyków eksplorujących na początku XX wieku nieznane wówczas Himalaje. W końcu stając twarzą w twarz z północną lub południową ścianą Kanczendzongi poczujemy potęgę i niedostępność gór.
Trzy Przełęcze w Stronę Everestu
Trekking do bazy pod Everestem to bez wątpienia najbardziej popularna wędrówka w Himalajach Nepalu, a może i we wszystkich górach na całym świecie. Świadczą o tym setki turystów codziennie (w sezonie wiosennym i jesiennym) przemierzających doliną rzeki Dudh Kosi główny szlak z Lukli, przez Namche Bazar, Tengboche, Dingboche do Gorak Shep. Przyciąga ich magia najwyższej góry na Ziemi połączona z poczuciem bliskości imponujących, himalajskich szczytów, klimatem szerpańskich wiosek i buddyjską kulturą regionu Khumbu. Wędrówka dostarcza wielu niezapomnianych przeżyć, a dojście do bazy jest spełnieniem marzeń niejednego turysty. I choć trekking ten na pewno jest wyjątkowy dla mnie zdecydowanie bardziej atrakcyjnym wariantem dotarcia do bazy pod Everestem jest szlak przez Trzy Przełęcze. Mogłem się o tym przekonać podczas 4 wypraw, które do tej pory tam odbyłem, zarówno wiosną jak i jesienią.
Szlak przez Trzy Przełęcze to ambitna i bardziej od klasycznej ścieżki wymagająca wędrówka. Ale nagrodą za włożony wysiłek są jeszcze piękniejsze i zróżnicowane widoki, oraz dużo mniejsza ilość mijanych turystów. Podczas pełnego okrążenia (szlak przybiera formę pętli z odbiciami) pokonujemy dwie wysokie przełęcze Renjo La (5417 m n.p.m.) i Cho La (5420 m n.p.m.) na dojściu do bazy i chyba najtrudniejszą Kongma La (5535 m n.p.m.) na powrocie z niej (idąc zgodnie z ruchem wskazówek zegara, wg mnie kierunkiem bardziej optymalnym). Za każdym razem roztaczają się z nich fenomenalne widoki na góry. Trawersujemy najdłuższy w Himalajach Nepalu lodowiec Ngozumpa. Dodatkowo wdrapujemy się na widokowe szczyty Gokyo Ri (5357 m n.p.m.) i Kala Pattar (5648 m n.p.m.), ten drugi szczególnie warty odwiedzenia podczas zachodu słońca z niepowtarzalną panoramą rozpalonej zachodniej ściany Everestu. Wisienką na torcie jest oczywiście dotarcie do samej bazy wypraw zdobywających najwyższą górę świata położonej na lodowcu Khumbu (5364 m n.p.m.).

H
i
m
a
l
a
j
e
Park Narodowy "Cerro Castillo"
Ostatnim miejscem trekkingowym w Patagonii do którego lubię wracać jest Park Narodowy “Cerro Castillo” w Chile. Jego główną atrakcję stanowi Góra Zamek (hisz. Cerro Castillo), czyli wybijająca się wśród innych szczytów wyjątkowej urody iglica skalna o wysokości 2675 m n.p.m., pokryta lodowcami i śniegami. Widziana z oddali przypomina warowny zamek na wysokim wzgórzu, stąd nazwa szczytu. Podczas 2-dniowej wędrówki obchodzimy ją niepełną pętlą zatrzymując się przy urokliwych polodowcowych jeziorkach – Laguną Castillo i Laguną Duff. Mimo iż pokonywane odległości nie robią wrażenia, główną trudność stanowią przewyższenia dochodzące do 1000 m dziennie. Ze szlaku oprócz na samą Górę Zamek i jeziora roztaczają się dalekie widoki na surowe wzgórza oraz największe w Patagonii jezioro Lago General Carrera.
Park Narodowy "Perito Moreno"
Podczas gdy w pierwszych dwóch parkach aż roi się od miłośników trekkingu Park Narodowy „Perito Moreno” w Argentynie to oaza spokoju. Głównym tego powodem jest położenie parku z dala od większych dróg, miast i cywilizacji, a co za tym idzie problem z dotarciem do niego. Kiedy jednak uda nam się już pokonać problemy logistyczne zobaczymy najpiękniejsze krajobrazy w Patagonii. Niezależnie od tego czy wybierzemy mój ulubiony 3-dniowy szlak trekkingowy do wodospadu Azara, widokową kilkugodzinną pętlę na półwyspie Belgrano, czy ambitną wędrówkę wzdłuż rzeki Rio Lacteo do polodowcowego jeziora Los Tempanos napotkamy nielicznych turystów, a częściej spotkamy przebiegające stada guanaco czy szybujące w powietrzu kondory. Towarzyszyć nam będą bajeczne widoki na szmaragdowe jezioro Belgrano i otaczające je szczyty, w tym najwyższy w prowincji Santa Cruz graniczny szczyt Cerro San Lorenzo (3706 m n.p.m.). Noce spędzimy w drewnianych, klimatycznych chatach lub we własnym namiocie na kameralnych platformach. Wszystkimi zmysłami poczujemy wyjątkowość tego miejsca, ukrytego wśród patagońskich Andów.
Paso del Viento
Drugie miejsce to Park Narodowy “Los Glaciares” z Argentynie i 3-dniowy szlak na przełęcz Paso del Viento (1415 m n.p.m.) w okolicy El Chaltén. Choć trekkingowa stolica Argentyny zdecydowanie bardziej przyciąga miłośników górskich wędrówek szlakami do podnóży Fitz Roy’a czy Cerro Torre, szlak do Przełęczy Wiatru (hisz. Paso del Viento) jest zdecydowanie ciekawszy, dużo bardziej zróżnicowany i mniej zatłoczony. Wędrujemy malowniczą doliną lodowcowej rzeki Río Túnel, mijamy lagunę Toro i trawersujemy morenę lodowca Río Túnel Inferior. Towarzyszą nam wspaniałe widoki na rozległe jezioro Viedma, szczyty Cerro Solo i Cerro Grande, oraz niższy i wyższy lodowiec Río Túnel. W końcu docieramy na przełęcz, z której roztacza się daleki widok na Lądolód Patagoński – największe powierzchniowo pole lodowe na lądzie poza Antarktydą i Grenlandią, wypływający z niego Lodowiec Viedma oraz zamykający go rozległy masyw górski Mariano Morno i inne szczyty. Wisienką na torcie tego trekkingu jest miażdżący widok na wspomnianego Fitz Roy’a i Cerro Torre z punktu widokowego Loma del Pliegue Tumbado (1520 m n.p.m.), do którego nieznacznie odbijamy z głównego szlaku.
Torres del Paine
Pierwszym z nich jest Park Narodowy “Torres del Paine” w Chile i znajdujący się w nim słynny szlak Circuito Grande (inaczej Circuito “O”). Ta 8-dniowa, jednokierunkowa pętla okrąża masyw Torres del Paine i znajdujące się w nim niepowtarzalne szczyty Torres (2800 m n.p.m.), Paine Grande (3050 m n.p.m.) i Cuernos (2600 m n.p.m.). Podczas trekkingu docieramy do najpiękniejszych miejsc parku. Podziwiamy imponujące wieże Torres, kolorowe ściany Cuernos, niekończący się lodowiec Grey i spływający ze szczytów Paine Grande lodowiec Francés. Pokonujemy niewysoką, ale wymagającą przełęcz John’a Garner’a (1200 m n.p.m.), wdrapujemy się „na lekko” na punkty widokowe Británico (760 m n.p.m.) i Base de las Torres (860 m n.p.m.). Mijamy niezliczoną ilość jezior, od największego o szarych wodach Lago Grey, po mniejsze, ale dużo bardziej kolorowe Paine, Dickson, Los Perros, Pehoé, Sköttsberg i Nordernskjöld. Miejsca kolejnych noclegów wyznaczają malowniczo położone, dobrze zorganizowane campingi.
Wyżej niż Kondory
Patagonia to jedna z najpiękniejszych krain geograficznych na Ziemi. Przekonałem się o tym na własnej skórze podczas blisko 20 lat podróży na “fin del Mundo”, przysłowiowy “koniec świata”. Położona na południowych rubieżach Argentyny i Chile stanowi kwintesencję surowych i dziewiczych obszarów Ameryki Południowej. Rozciąga się na przestrzeni kilku tysięcy kilometrów od rzeki Colorado na północy po Ziemię Ognistą na południu. W jej krajobrazie dominuje równinny, półpustynny wschód i górzysty, wilgotny zachód. I to właśnie łańcuch Andów Patagońskich ciągnący się wzdłuż zachodniego wybrzeża oraz sąsiedztwo dwóch oceanów, Atlantyckiego i Spokojniego, ukształtowały krajobrazy jakie mamy możliwość tam zobaczyć. A nie brakuje wśród nich skalistych, pokrytych śniegami szczytów, w tym słynnych iglic Fitz Roy, Cerro Torre czy Torres del Paine. Lodowców i lądolodów, w tym potężnego Lądolodu Patagońskiego, największego pola lodowego poza Antarktydą i Grenlandią. Kolorowych jezior, wypływających z nich rzek, tysięcy w większości niezamieszkanych wysp oraz unikalnej flory i fauny.
Walory przyrodnicze i możliwości aktywnego wypoczynku każdego lata przyciągają do Patagonii wielu turystów. To Mekka dla miłośników trekkingów, wspinaczkowych wyzwań, raftingów i wypraw “poza szlakiem”, pasjonatów dziewiczej i surowej przyrody, cywilizacyjnego “outback’u” i noclegów w namiotach, drewnianych chatach lub bezpośrednio pod gwiazdami Krzyża Południa. Ten przygodowy rausz udziela się również mi, za każdym razem, gdy wracam na południowe krańce Ameryki Południowej. Zapominam wtedy o codziennych problemach, delektuję się bezkresnymi przestrzeniami, rozkoszuję spokojem i malowniczymi widokami. Dla mnie to najpiękniejsze miejsce na Ziemi, którego niepowtarzalność staram się pokazywać innym podczas organizowanych wypraw, w tym trekkingu “Wyżej niż Kondory”. Docieramy podczas niego do czterech wyjątkowych miejsc, które nie sposób pominąć podczas wyprawy trekkingowej na “koniec świata”.






















































